fbpx
Love, Autyzm, Tomatis

Spektrum autyzmu

Jak wszystkim rodzicom najlepiej wiadomo, autyzm oraz wysokofunkcjonalny autyzm, potocznie zwany spektrum Aspergera są to bardzo poważne i złożone zaburzenia. Nie znamy ich przyczyny. Podejrzewamy różne… Niezależnie od przyczyn mamy dziecko, któremu bardzo chcemy pomóc.

Może nie mówić, często nie rozumie kontekstu społecznego. Może myśleć logicznie, posługiwać się zdaniami, ale niekoniecznie będzie brało pod uwagę kto kim jest, co wypada, co nie wypada zrobić i powiedzieć, może nie wiedzieć, jak radzić sobie z codziennymi czynnościami i wymagać opieki. Może być genialne w jakiejś wybranej dziedzinie, mieć niesamowitą pasję i talent, ale w obszarze codziennego funkcjonowania może być samotnikiem, zamkniętym w swoim świecie. Jest jakby schowane gdzieś bardzo wewnątrz siebie.

W trakcie różnych terapii i treningów próbujemy te dzieci otworzyć, skierować ich uwagę na zewnątrz, wyciszyć, sprawić, żeby spokojniej reagowały na różne trudne jedynie dla nich sytuacje. Na pewno ich mózgi inaczej przetwarzają bodźce z otoczenia, inaczej formułują myśli, inaczej reagują na różne sytuacje.

Terapia Tomatisa nie rości sobie praw do stwierdzenia, że leczy autyzm. Metoda Tomatisa wspomaga dzieci z tym problemem w bardzo specyficzny sposób. Autyzmowi bardzo często towarzyszy nadwrażliwość na dźwięki i trening Tomatisa zaadresowany do dzieci z autyzmem przede wszystkim pomaga go zmniejszyć. Należy również pamiętać, że nadwrażliwości na dźwięki towarzyszy również często nadwrażliwość na dotyk (są takie ubrania, których nie założę, pokarmy, których nie dotknę, czy nie wezmę do ust z powodu ich faktury) i oczywiście nadwrażliwość emocjonalna. Reakcją obronną staje się wycofanie z kontaktów albo/i gwałtowne nieprzewidziane reakcje, jeżeli bodźców jest za dużo. Proszę pomyśleć, o ile lepiej mogłoby ono funkcjonować, gdyby zmniejszyć/zlikwidować ten problem.

Jak nadwrażliwość objawia się na poziomie ucha? Przed zbyt głośnymi dźwiękami chroni nas odruch strzemiączkowy. Główną rolę, aczkolwiek na poziomie szczegółowym nie jedyną bierze w nim udział mięsień strzemiączkowy, który kurcząc się robi to i to…. (nie chcę was zanudzać szczegółami anatomicznymi, chętni mogą mnie dopytać…), powoduje, że wtedy, gdy dźwięki stają się głośniejsze, już w uchu następuje ich wyciszenie. Tak to powinno być normalnie. I u dzieci z autyzmem (nie tylko zresztą u nich) ten odruch jest osłabiony. Pracując metodą Tomatisa w tym obszarze chcemy wyćwiczyć głównie ten mięsień i jego zasadniczy odruch i dzięki temu skierować uwagę dziecka w większym stopniu na zewnątrz, zwiększyć jego poczucie bezpieczeństwa, gdy słucha innych, przebywa w grupie, znajduje się w nowych sytuacjach. Celem metody Tomatisa jest tutaj to, aby dziecko było spokojniejsze, nie zatykało uszu, gdy jest trochę głośniej, potrafiło wysłuchać kogoś mimo tego, że mówi jeszcze kilka osób.

Osobną kwestią jest oczywiście diagnoza. Najlepiej, jeżeli dziecko jest w tak dobrym kontakcie, że możemy zrealizować badanie uwagi słuchowej. Jeżeli nie, weryfikuję hipotezę o nadwrażliwości na podstawie wywiadu. Zapewniam, że jeśli nie znajdę żadnych symptomów nadwrażliwości, nie decyduję się na trening Tomatisa.

Pamiętajmy, że ta metoda nie zastępuje żadnych innych metod i zaleceń stosowanych w kompleksowej terapii autyzmu i nie chcę się licytować, czy Tomatis jest lepszy niż… . W zależności od potrzeb, dostępności powinny być stosowane takie podejścia, które pomagają dziecku w rozwoju.


© 2019 Mariusz Krzaczek, Wszelkie prawa zastrzeżone